Archiwum

Październik, 2014

W świecie baśni czyli… Precz z Kopciuszkiem!

Kopciuszek – siedzi taka brudna w kącie w piwnicy, robi głupie prace (przebieranie grochu z popiołu trudno uznać za zadanie ambitne), dręczą ją siostry, mobbinguje macocha, ojciec ją olewa… Jej sytuacją niewątpliwie powinno się zająć kilku rzeczników praw obywatelskich oraz sanepid (kto ją taką brudną dopuścił do żywności????!!!!). Siedzi więc, nasza sierota w piwnicy, nie robi nic, nie podejmuje żadnych działań. Nie ma żadnej inicjatywy poza podkarmianiem gryzoni, które roznoszą choróbska. Kopciuszek jest bierna, negatywnie skupiona na użalaniu się nad sobą. Continue reading “W świecie baśni czyli… Precz z Kopciuszkiem!” »

(Nie)obecni szefowie – czyli nie da się zarządzać nie zarządzając… Czego możemy się nauczyć od Howard’a Schultz’a. Starbucks po raz drugi.

W psychologii zarządzania i w ogóle w psychologii podkreśla się, że nie ma czegoś takiego jak jedna recepta na człowieka.Nie ma jednego uniwersalnego sposobu oddziaływania na ludzi. Nie ma jednego sposobu, które wpływałyby na każdego człowieka w taki sam sposób. W psychologii mówimy raczej o prawidłowościach. Jedną z nich jest zasada, opisujące procesy uczenia się. Ludzie uczą się obserwując innych ludzi w codziennym życiu. Szef też człowiek. Do modelowania, bo tak się ten proces nazywa, dochodzi też, gdy patrzymy na to co robi, albo czego nie robi nas przełożony.

Continue reading “(Nie)obecni szefowie – czyli nie da się zarządzać nie zarządzając… Czego możemy się nauczyć od Howard’a Schultz’a. Starbucks po raz drugi.” »