Archiwum

Otagowane ‘problemy‘

O tym jak się wraca na tarczy i o porażkach, z których „nie da się zrobić sukcesu”

„I czy warto było to wszystko rzucać , żeby teraz wracać na tarczy?” – jak odpowiedzieć na takie pytanie? Czym kieruje się człowiek, który pyta w ten sposób bliską osobę?

To pytanie zostało zadane Juli. Kim jest Julia?

Julia to:

  • dorosła kobieta, której się „nie udało”;
  • kobieta, która po dwóch latach nieudanego związku, wraca do domu rodzinnego;
  • kobieta, która rzuciła pracę, zostawiła mieszkanie, „spaliła zawodowe mosty”, dla tego jedynego;
  • kobieta, która chciała być szczęśliwa z mężczyzną, z którym niestety „nie wyszło”;
  • kobieta, która przy pierwszym wspólnym posiłku w gronie najbliższych osób, słyszy od swojej matki: „i warto było to wszystko rzucać, żeby teraz wracać na tarczy?”;
  • jedna z postaci, które opisała Katarzyna Grochola w książce „Osobowość Ćmy”.
  • Continue reading “O tym jak się wraca na tarczy i o porażkach, z których „nie da się zrobić sukcesu”” »

    Ilu psychopatów przypada na m² twojej przestrzeni życiowej? Rozważania o mężu, który chciał ukarać swoją żonę.

    Pewien Pan, uważał, że żona go źle traktuje. Postanowił ją ukarać. Do kawy wrzucił jej trutkę na szczury i środki psychotropowe. Pani źle czuła się po baristycznych popisach Pana. Kawa przestała jej smakować. Z większą uważnością, przyjrzała się zawartości opakowania. W pudełku zobaczyła różowe kuleczki. Poszła na policję. Mąż swoje postępowanie tym, że chciał się na żonie „odegrać”, „zemścić”(?). Nie chciał zabić żony, chciał tylko żeby „dostała za swoje”. Continue reading “Ilu psychopatów przypada na m² twojej przestrzeni życiowej? Rozważania o mężu, który chciał ukarać swoją żonę.” »

    Błędy lidera projektu. Co się dzieje, gdy ludzie nie mają informacji o projekcie?

    • Ona mnie nienawidzi!
    • Ten psychopata robi wszystko żeby mnie wykończyć!
    • Ci kretyni kompletnie nie rozumieją o co chodzi!
    • Oni umieją być tylko „na nie”!
    • Ci… ten..

    Świat jest pełen „tych, którzy nienawidzą Ciebie i szkodzą Twojemu projektowi”. Mitomania? Rzeczywistość? Naprawdę świat jest pełen psychopatów, którzy robią wszystko, by wykończyć twój projekt? Kusząca wizja rzeczywistości: ty jeden, rozsądny rycerz, dążący do prawdy w mitycznej krainie projektów idealnych, a wokół potwory, które musisz wykończyć w imię wyższych celów, wartości – optymalizacji i eliminowania marnotrawstwa. Może jest jednak inna, alternatywna wersja, inne wyjaśnienie zachowań ludzi wokół ciebie? Może popełniłeś jeden z grzechów głównych pracy projektowej. Grzech-braku-informacji. Co zrobiłeś?

    Nie informowałeś o projekcie ludzi, których ten projekt dotyczy.

    Continue reading “Błędy lidera projektu. Co się dzieje, gdy ludzie nie mają informacji o projekcie?” »

    Nerdowe Marzenia. Czy wiesz dlaczego Sheldon Cooper nie poleciałby na Marsa? O astronautach, ich żonach, Nerdach, NASA i Marsjaninie

    TEKST PRZEZNACZONY TYLKO DLA DOROSŁYCH CZYTELNIKÓW;)

    Czasem słyszymy anegdoty, jak to Szymborska „oblałaby maturę” z języka polskiego, ponieważ „źle” zinterpretowała swój własny wiersz. Miłosz, podobno własnych wierszy nie interpretuje, bo ON JE PISZE. Ci wielcy, piszący wielcy, jakoś się przed interpretacją bronią! Co innego ci „INNI”, „INNI-INTERPRETUJĄCY”, czyli ci, co czytają różne rzeczy, a potem na temat tych „rzeczach” się wymądrzają. Mały problem jak tylko o tym, co przeczytali mówią. Zawsze można ich „przestać słuchać”, albo wybrać sobie z rozmowy, tylko te fragmenty, które „są kompatybilne” z tym, co sami uważamy za mądre i słuszne. Gorzej, gdy te interpretacje są zapisywane, bo wtedy, ktoś to jednak może przeczytać (i to kilka razy) i… interpretować, reinterpretować, analizować. Ja przeczytałam Marsjanina. Pewien, Pan na pewnym blogu, pochwalił się, że też przeczytał.  Oboje nie mamy się czym chwalić, bo książka jest bestsellerem. Ja napisałam kilka refleksji o Marsjanine, a Pan Michał napisał kilka refleksji o Marsjaninie i o moim tekście… Co będzie dalej? Teraz ja wytłumaczę Panu Michałowi, dlaczego żaden nerd na Marsa nigdy nie poleci. Sam „Marsjanin” też nie jest nerdem!

    Continue reading “Nerdowe Marzenia. Czy wiesz dlaczego Sheldon Cooper nie poleciałby na Marsa? O astronautach, ich żonach, Nerdach, NASA i Marsjaninie” »

    Śmierć w kombinacie. Samobójstwo w pracy.

    W tekście piosenki Kombinat, Grzegorz Ciechowski śpiewał o powtarzalności, przewidywalności losu pracownika kombinatu. Pracownik ma wskazane biurko, szufladę. To „kombinat pracuje, oddycha, buduje”. Konkretny człowiek, pracownik jest tylko „komórką”. „Kombinat to tkanka”. W kombinacie Ciechowskiego człowiek jest anonimowy. Wykonuje zadania i wydaje mu się, że „nikt nie wie, że [on] żyje”. Nie ma możliwości wyrwania się z tego świata(?). „Nie wyrwę się” – wielokrotnie, w tym utworze śpiewa autor, lider Republiki. „Nie wyrwę się”? Czasami, człowiek wybiera najbardziej radykalny sposób wyrwania się z tej rzeczywistości. ZABIJA SIĘ.

    Dla innych ludzi, samobójstwo jednego ze współpracowników, pracowników to zawsze szok. Cios, z którym trudno sobie poradzić. Coś kompletnie NIEZROZUMIAŁEGO…

    Continue reading “Śmierć w kombinacie. Samobójstwo w pracy.” »

    Pytania do Pana Cogito… z rozwiązywania, zmieniania i kończenia. Czy człowiek może się zmienić?

    Czy każdy konflikt da się rozwiązać? – to pytanie zadaje uczestnik szkolenia, który charakteryzuje się przenikliwym spojrzeniem. Zadający pytanie uczestnik patrzy tak, jak tylko umie patrzeć ten, kto zna odpowiedź. W spojrzeniu pytającego widać całą historię jego „KONFLIKTU„. Konfliktu, którego „się nie dało„. Uczestnik patrzy i chce usłyszeć potwierdzenie, że czasem się nie da. Ekspercka odpowiedź trenera da mu komfort, że jego doświadczenie jest „normalne” a prowadzący szkolenie trener „wie jak jest„. Przecież „w tej” jego, konkretnej sytuacji nie dało się nic zrobić.

    Czy z każdym można się dogadać? – zrozpaczone spojrzenie innego uczestnika, który z nadzieją czeka, że trener, w którym chce teraz widzieć mamę lub tatę, powie „tak, tak, z każdym”. A ta odpowiedź pozwoli na regres do krainy dzieciństwa. Oczywiście trener, powinien też dodać, że  „wszystko będzie dobrze” lub „i żyli długo i szczęśliwie”. Niestety, rechot innego uczestnika z sali, i sarkastyczne a może bardzo realne „ale nie z nim!!!”, dość szybko, wszystkich sprowadza na ziemię sali szkoleniowej. „Nie z każdym można…” a z niektórymi „nawet nie chcemy!” – dopowiada ten obdarzony łaską sarkazmu i trzeźwego spojrzenia na świat. Śmieją się. Śmieje się też uczestnik zadający pytanie „czy z każdym można się dogadać”, z miną jakby się właśnie dowiedział, że świętego Mikołaja nie ma, a te prezenty były od rodziców.

    A co zrobić, gdy on…? A co zrobić, gdy ona…? No dobrze, a jak ludzie…? A jak rozpoznać…? A jak zdemaskować…? Jak się zachować…? A jak człowiek udaje…?

    Setka pytań w kole fortuny konfliktu, niestety w loży ekspertów nikogo obiektywnego. Wszyscy umoczeni we własnym doświadczeniu „suflują  (…) swoje dobre rady/jak zawsze/zawsze/bez skutku„. Wtedy, czasem, człowiek chce czy nie chce, zaczyna się czuć jak Pan Cogito.

    Continue reading “Pytania do Pana Cogito… z rozwiązywania, zmieniania i kończenia. Czy człowiek może się zmienić?” »