Archiwum

kwiecień, 2015

Dla uzależnionych od pomiaru… czyli, gdy już sobie wszystko pomierzyłeś linijką, to może czas na…?

Ludzie, uwielbiają sobie robić testy. Pomiar fascynuje. W pewnym momencie nie wystarcza nam już to, co możemy zmierzyć za pomocą linijki (wszyscy panowie wiedzą o co mi chodzi;)). Chcemy od życia czegoś więcej. Opis na skali,  liczba punktów dają złudne poczucie kontroli. Wiem, kim jestem. Mogę porównać się z innymi, opętanymi przez psychometrię. Test, szczególnie gdy zawiera tajemniczy przymiotnik „psychologiczny”, w magiczny sposób rozszerza nasz zasób słownictwa, którego możemy używać w rozmowach z ludźmi, gdy mimochodem opowiadamy jacy wyjątkowi jesteśmy. Continue reading “Dla uzależnionych od pomiaru… czyli, gdy już sobie wszystko pomierzyłeś linijką, to może czas na…?” »

3/52 W poszukiwaniu sensu

Dostałam prezent.

Książkę.

Książka to mój prezent idealny (*).   Lubię papier, lubię czuć ciężar książki w dłoni. Lubię patrzeć na wydrukowane litery, które układają się w słowa. Słowa w zdania. Zadania w znaczenia. Przewrotnie, jednym z moich ulubionych filmów jest Farenheit 451. Ray Bradbury opisał świat, w którym książki  są zakazane. Książka niszczy społeczeństwo, zmusza ludzi do myślenia, dlatego książki są palone  przez… Strażaków. Tytuł powieści – Farenheit 451- to temperatura, w której papier ulega spaleniu. Strażacy są specjalnie szkoleni do odnajdywania i niszczenia książek. Są w tym bardzo skuteczni, więc ludzie chcąc ocalić książki, uczą się ich na pamięć. Recytują książki innym, cytują ich fragmenty. Sami stają się książką. Continue reading “3/52 W poszukiwaniu sensu” »