Archiwum

październik, 2015

slajd 6 Codzienne Helloween w życiu lidera, czyli zjawa Eksperta w projekcie… Tekst dla praktyków projektów six sigma

„Ilu potrzeba EKSPERTÓW żeby wykończyć projekt?” – odpowiedź na tę z pozoru prostą zagadkę jest bardzo diagnostyczna. Niektórzy ludzie bez wahania odpowiedzą – JEDEN! Ci ludzie, spotkali na swojej projektowej drodze EKSPERTA, który czerpał inspirację ze wszystkich możliwych thrillerów psychologicznych, a być może sięgnął też do klasyki horroru: CUBE, Masakry piłą mechaniczną lub Koszmaru z Ulicy Wiązów i… próbuje odgrywać co lepsze sceny podczas spotkań grupy projektowej.

Continue reading “slajd 6 Codzienne Helloween w życiu lidera, czyli zjawa Eksperta w projekcie… Tekst dla praktyków projektów six sigma” »

Dla praktyków projektów six sigma – Slajd 5 Sponsor, Freud i lider projektu – czyli co to jest KOMPLEKS SPONSORA?

„Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci”; „czego Jaś się nie nauczył, Jan nie będzie umiał” – dzieciństwo to nie tylko czas beztroski, ale okres nieustannej nauki. Każdy dzień dla małego dziecka, to tysiące informacji, które musi przyswoić, przetworzyć, zakodować. Rodzic, opiekun, dziadek, babcia – to otoczenia społeczne, które w tym procesie jest bardzo istotne. Pomaga lub przeszkadza; wspiera lub szkodzi; motywuje albo zniechęca do wszystkiego; pozwala na samodzielność albo ogranicza w każdej decyzji i wyborze; ma zaufanie albo kontroluje… Kto pełni taką funkcję w życiu małego lidera projektu? Kto jest „super mamą”; „tatą bohaterem” a kto robi za „macochę” lub „nieobecnego ojca jak w historii Kopciuszka”, który pozwalał na dręczenie swojej córeczki przez złe siostry?

Continue reading “Dla praktyków projektów six sigma – Slajd 5 Sponsor, Freud i lider projektu – czyli co to jest KOMPLEKS SPONSORA?” »

slajd 4 Projektowe dzieciństwo lidera projektu six sigma, czyli co inni mu zrobili jak jeszcze nie wiedział, że wyrośnie na lidera projektu?

Freud zapoczątkował psychologię rozwojową, zwracając uwagę na rolę dzieciństwa w rozwoju dorosłego człowieka. Nasze dorosłe relacje są zakorzenione w dzieciństwie – to zdanie wydaje się nam oczywiste, ale ponad sto lat temu było „odkryciem”. Nie widziano związku pomiędzy tym, co dzieje się w dzieciństwie i wpływie tych wydarzeń na życie dorosłego człowieka. Zręby osobowości (cokolwiek to jest) powstają w czasie pierwszych doświadczeń z otoczeniem. „Dorosły” lider projektu także nie wziął się znikąd, on też „ewaluował”. Co go ukształtowało? Czy to, jaki jest Black Belt dziś, zostało zdeterminowane w jego projektowym „dzieciństwie” i żadne szkolenie, coaching tutaj nic już nie zmieni? Jak „dzieciństwo projektowe” Black Belta czy innego lidera projektu, czasy, gdy z boku obserwował realizowane projekty, wpłynęło na jego dorosłe, dojrzałe prowadzenie projektów? Zygmunt Freud uważany jest za odkrywcę „dzieciństwa” a dokładniej znaczenia tego, co doświadczamy w pierwszych latach, na rozwój wszystkich późniejszych „szajb”, które rujnują każdemu z nas życie przez kolejne kilkadziesiąt. Czy miał rację? Czy rzeczywiście to, co nam mama i tata zrobili, ma taki wpływ na nasze życie? Czy może większe znaczenie ma to jakie decyzje podejmujemy jako dorośli ludzie? Naprawdę, niezręcznie zrzucać wszystko na dwoje ludzie, którzy kiedyś zapomnieli się zabezpieczyć. Ty też jesteś za coś w swoim życiu odpowiedzialny.

Continue reading “slajd 4 Projektowe dzieciństwo lidera projektu six sigma, czyli co inni mu zrobili jak jeszcze nie wiedział, że wyrośnie na lidera projektu?” »

Pytania do Pana Cogito… z rozwiązywania, zmieniania i kończenia. Czy człowiek może się zmienić?

Czy każdy konflikt da się rozwiązać? – to pytanie zadaje uczestnik szkolenia, który charakteryzuje się przenikliwym spojrzeniem. Zadający pytanie uczestnik patrzy tak, jak tylko umie patrzeć ten, kto zna odpowiedź. W spojrzeniu pytającego widać całą historię jego „KONFLIKTU„. Konfliktu, którego „się nie dało„. Uczestnik patrzy i chce usłyszeć potwierdzenie, że czasem się nie da. Ekspercka odpowiedź trenera da mu komfort, że jego doświadczenie jest „normalne” a prowadzący szkolenie trener „wie jak jest„. Przecież „w tej” jego, konkretnej sytuacji nie dało się nic zrobić.

Czy z każdym można się dogadać? – zrozpaczone spojrzenie innego uczestnika, który z nadzieją czeka, że trener, w którym chce teraz widzieć mamę lub tatę, powie „tak, tak, z każdym”. A ta odpowiedź pozwoli na regres do krainy dzieciństwa. Oczywiście trener, powinien też dodać, że  „wszystko będzie dobrze” lub „i żyli długo i szczęśliwie”. Niestety, rechot innego uczestnika z sali, i sarkastyczne a może bardzo realne „ale nie z nim!!!”, dość szybko, wszystkich sprowadza na ziemię sali szkoleniowej. „Nie z każdym można…” a z niektórymi „nawet nie chcemy!” – dopowiada ten obdarzony łaską sarkazmu i trzeźwego spojrzenia na świat. Śmieją się. Śmieje się też uczestnik zadający pytanie „czy z każdym można się dogadać”, z miną jakby się właśnie dowiedział, że świętego Mikołaja nie ma, a te prezenty były od rodziców.

A co zrobić, gdy on…? A co zrobić, gdy ona…? No dobrze, a jak ludzie…? A jak rozpoznać…? A jak zdemaskować…? Jak się zachować…? A jak człowiek udaje…?

Setka pytań w kole fortuny konfliktu, niestety w loży ekspertów nikogo obiektywnego. Wszyscy umoczeni we własnym doświadczeniu „suflują  (…) swoje dobre rady/jak zawsze/zawsze/bez skutku„. Wtedy, czasem, człowiek chce czy nie chce, zaczyna się czuć jak Pan Cogito.

Continue reading “Pytania do Pana Cogito… z rozwiązywania, zmieniania i kończenia. Czy człowiek może się zmienić?” »

Milion dolarów…? Komu? Komu? Bo… Perelman nie chce! Motywacyjne dylematy…

Pracujesz. Umiesz coś, czego inni nie umieją. Tworzysz. Działasz. Odkrywasz. „Geniusz”. Dostajesz nagrodę. Milion dolarów.

Co robisz?

Co to za pytanie…? Ten ciąg zdań kończy się kolejnymi, oczywistym odpowiedziami: „Przyjmuję z honorami zasłużoną nagrodę. Przygotowuje sobie przemowę, w której dziękuję rodzicom, którzy zapisali mnie na szachy. Wujkowi, który opowiedział mi o topologii. Ukochanej, lub ukochanemu, któremu teraz obiecujemy poświęcić więcej czasu”. Twoim jedynym problemem staje się „Co zrobić z milionem dolarów?”. Czy można odmówić przyjęcia takiej nagrody? Każdy z nas uśmiechnąłby się, zdziwiony pytaniem. Ty, ja… KAŻDY z nas przyjąłby nagrodę. Każdy, ale nie Perelman.

Continue reading “Milion dolarów…? Komu? Komu? Bo… Perelman nie chce! Motywacyjne dylematy…” »

Rzeczywistość ukryta w słowach – jak manipulujemy słowami…

Kowalski już u nas nie pracuje.

Z tą Panią trudno się współpracuje. Rzadko wybieramy ją do realizacji projektów.

Rozwodzimy się.

Już nie jesteśmy razem.

On mnie oszukał.

Continue reading “Rzeczywistość ukryta w słowach – jak manipulujemy słowami…” »