O rozmowie wróżki Esmeraldy i o ofiarach potencjalnych seksoholików… Rozmowa 2
Dziś dalszy ciąg afery-nie-taśmowej, czyli relacja z pewnej rozmowy, która nie została nagrana. Odtwarzam z pamięci, szczegóły mogą więc być trudne do odczytu;) Rzecz dotyczy miłości…
Rozmowa 2. Dzwoni Pewna Pani Trochę Znajoma
„Takie mam do Ciebie pytanie. Wiem, że Ty go znasz… Takiego trenera, Trenera X. Ja wiem, że on ma żonę, dzieci… Słuchaj, czy on mnie podrywa?????”
W takim momencie pojawia się wiele pytań. Czy ja przypominam wróżkę Esmeraldę? Czy byłam elementem jakiejś reklamy, w której mój numer telefonu, był obok kart do tarota, symboli znaków zodiaków, bądź innych elementów wiedzy magicznej, które mogłyby sugerować, że wiem czyje lędźwie, ku czyim lędźwiom lubieżnie się zbliżają? Czy kiedykolwiek w swoim CV wspominałam o umiejętnościach wróżenia, przepowiadania przyszłości, że nie wspomnę o rzucaniu uroków? Skąd ja mogę wiedzieć jak tam się ma kręgosłup moralny, albo miejsce na kręgosłup, takiego Pana X? Skąd też miałabym wiedzieć jakie ma plany wobec innych kobiet? Tym bardziej, że jego żonę znam i lubię…
„Wiem, że to dziwne pytanie, ale za każdym razem jak do niego dzwonię (zawodowo), to on jak odbiera mówi „właśnie o Pani myślałem”…”
Komentarz 2.
Nucąc jedną z piosenek Maleńczuka można by było powiedzieć: „Proszę Pani… Proszę Pani...” jakby to Pani delikatnie powiedzieć, że kolega jest niegroźnym idiotą, a nie groźnym, znanym w całym trenerskim świecie Casanovą.
Trener X był najprawdopodobniej sam uczestnikiem jakiegoś szkolenia, lub wpadł mu w ręce jakiś poradnik, w którym było napisane: „jeżeli chcesz budować relację z innymi, chcesz wywierać wpływ na innych, chcesz by inni, czuli się zawsze wyjątkowo w twoim towarzystwie, to… MÓW IM GDY DO CIEBIE DZWONIĄ „WŁAŚNIE O TOBIE MYŚLAŁEM”. Dzięki temu, osoba z którą rozmawiasz, będzie czuła się ważna. Będzie miała poczucie, że jest dla ciebie OSOBĄ, o której myślisz. Dodatkowo zrobi jej się miło. A osobie, która dobrze się czuje w kontakcie z tobą, łatwiej sprzedać… WSZYSTKO. A Ty chcesz przecież sprzedawać WSZYSTKO, WSZĘDZIE, WSZYSTKIM!!!!! Chcesz być sprzedażowym zombi”.
Trener X najpewniej przeczytał taki właśnie tekst. W konsekwencji czego, teraz, za każdym razem, gdy ktoś do niego dzwoni mówi: „Właśnie o Pani myślałem”. Trener X, oczywiście nie pamięta komu, kiedy to mówi, więc też nie zdaje sobie sprawy z możliwych konsekwencji odbioru tej informacji u potencjalnych ofiary jego myślenia. Drogi trenerze X, co myśli człowiek, gdy cały czas słyszy, że ty o nim myślisz… Nie czytał tej samej książki co ty, więc w jego umyśle pojawia się myśl, że być może jesteś nachalnym seksoholikiem, próbującym uwieść każdego reprezentanta homo sapiens. A tutaj niespodzianka!!! Nie każdy chce być uwodzony przez Ciebie!!!
Drogi czytelniku, jeżeli na jakimś szkoleniu, w jakiej książce, przeczytasz o tym, jak w dwa dni zmienić swoje życie, zdobyć przyjaciół, stracić przyjaciół itp…., to zastanów się jakie negatywne skutki może mieć zastosowanie danej techniki w twoim życiu. Pomyśl, czy chciałeś uzyskać przydomek zwyrola-Casanovy, czy sprzedać kolejne zlecenie… Jeżeli oba warianty są dla ciebie atrakcyjne, to przynajmniej zapisuj sobie, komu co mówisz. Pamiętaj też, że nie wszyscy ludzie w twoim otoczeniu to idioci, i że nie ma nic gorszego, niż odkrycie, że ktoś kimś manipuluje. W naturalny sposób, nie chcemy mieć już z tą osobą kontaktu.
Ps. Trenerze X, ciesz się, że ona zadzwoniła do mnie, a nie do twojej żony, i ja jej wytłumaczyłam, że jesteś niegroźnym manipulantem, a nie lokalnym seksoholikiem. A co do twojej żony, zaraz do niej zadzwonię sama… jak tylko skończę pisać ten wpis.:):) Konkurs dla czytelników – dryń dryń… w czyim domu słychać dźwięk telefonu?:)
4 komentarze
W ramach rozrywki i rozwoju w kierunku wróżenia proponuję usiąść dzień na jakiś helpdesku w IT 🙂 Tam to dopiero trzeba zgadywać. Najbardziej lubię pytania w stylu „Czy coś się dzieje w sieci?”
Może ty bierzesz to za bardzo profesjonalnie, może to nie dotyczy stricte twojej pracy… tylko to takie pytanie co tam w sieciach… pajęczych, czy jakieś muchy… Może to takie pytanie na zagajenie, sprawdzenie czy wiesz, że pająk to pajęczak a nie owad, jak jego ofiara. Może to też takie pytanie komplementy, że u ciebie tak wszystko genialnie działa, że zarasta pajęczyną… i choć metafora ciężkawa, to poeta naprawdę chciał cię i twoje działanie pogłaskać komplementem. MOżliwe też że to atak… że hmmm… się obijasz:)
Coś jest pewnie w tym obijaniu. Ale z drugiej strony wielu pracowników helpdesków poprze, że kryształowa kula do odgadywania o co czasem chodzi ludziom powinna być na wyposażeniu.
Może warto zrobić taki słownik tłumaczeń „gdy dzwoniący mówi/pisze, to może to oznaczać…” lub jakiś algorytm decyzyjny „ale o co chodzi?”:)
Zapisz się do newslettera
Najnowsze komentarze
31st paź 20
Dziękuję:) znam:)
17th maj 20
A z poleceń ... https://ladypasztet.com/
12th mar 20
Dziękuję za Pani komentarz. To bardzo miłe. Zachęca żeby pisać dalej:)
Archiwa
Kategorie
Meta