Archiwum

Strefa szefa

Pytania do Pana Cogito… z rozwiązywania, zmieniania i kończenia. Czy człowiek może się zmienić?

Czy każdy konflikt da się rozwiązać? – to pytanie zadaje uczestnik szkolenia, który charakteryzuje się przenikliwym spojrzeniem. Zadający pytanie uczestnik patrzy tak, jak tylko umie patrzeć ten, kto zna odpowiedź. W spojrzeniu pytającego widać całą historię jego „KONFLIKTU„. Konfliktu, którego „się nie dało„. Uczestnik patrzy i chce usłyszeć potwierdzenie, że czasem się nie da. Ekspercka odpowiedź trenera da mu komfort, że jego doświadczenie jest „normalne” a prowadzący szkolenie trener „wie jak jest„. Przecież „w tej” jego, konkretnej sytuacji nie dało się nic zrobić.

Czy z każdym można się dogadać? – zrozpaczone spojrzenie innego uczestnika, który z nadzieją czeka, że trener, w którym chce teraz widzieć mamę lub tatę, powie „tak, tak, z każdym”. A ta odpowiedź pozwoli na regres do krainy dzieciństwa. Oczywiście trener, powinien też dodać, że  „wszystko będzie dobrze” lub „i żyli długo i szczęśliwie”. Niestety, rechot innego uczestnika z sali, i sarkastyczne a może bardzo realne „ale nie z nim!!!”, dość szybko, wszystkich sprowadza na ziemię sali szkoleniowej. „Nie z każdym można…” a z niektórymi „nawet nie chcemy!” – dopowiada ten obdarzony łaską sarkazmu i trzeźwego spojrzenia na świat. Śmieją się. Śmieje się też uczestnik zadający pytanie „czy z każdym można się dogadać”, z miną jakby się właśnie dowiedział, że świętego Mikołaja nie ma, a te prezenty były od rodziców.

A co zrobić, gdy on…? A co zrobić, gdy ona…? No dobrze, a jak ludzie…? A jak rozpoznać…? A jak zdemaskować…? Jak się zachować…? A jak człowiek udaje…?

Setka pytań w kole fortuny konfliktu, niestety w loży ekspertów nikogo obiektywnego. Wszyscy umoczeni we własnym doświadczeniu „suflują  (…) swoje dobre rady/jak zawsze/zawsze/bez skutku„. Wtedy, czasem, człowiek chce czy nie chce, zaczyna się czuć jak Pan Cogito.

Continue reading “Pytania do Pana Cogito… z rozwiązywania, zmieniania i kończenia. Czy człowiek może się zmienić?” »

Slajd 1. Black Belt na kozetce u psychologa, czyli jak 25 dni szkolenia six sigma mogło zmienić lub zmieniło moje życie.

Czasem człowiek musi… Czasem człowieka gdzieś zaproszą… Czasem człowiek występuje na konferencji. Czasem ta konferencja dedykowana jest dla osób, które pracują w przestrzeni projektowej: ocierają się o nią, jako uczestnicy grup projektowych lub tęsknym bądź przerażonym wzrokiem patrzą na tych, co projekty realizują. 11.06.2015 tym człowiekiem byłam ja. Wystąpiłam na konferencji Lean i Six Sigma, zorganizowanej po raz XI przez wrocławską firmę Akademia Białego Kruka.

Continue reading “Slajd 1. Black Belt na kozetce u psychologa, czyli jak 25 dni szkolenia six sigma mogło zmienić lub zmieniło moje życie.” »

Uwaga! Uwaga! Poszukiwana! Poszukiwany… Debil! Jeżeli to ty, zgłoś się!

Niektórzy ludzie jak się do nich nie krzyknie, to nie rozumieją. Niektórzy też jak się nie zaklnie, to nie rozumieją co się do nich mówi. Z debilami inaczej nie można..” . Takie wypowiedzi czasem słyszę od uczestników szkoleń i podczas coachingów. Pracuję od 16lat, prowadzę 7,8 (a czasem więcej) szkoleń w miesiącu i muszę się przyznać, że jakoś nie udało mi się spotkać takiego Debila. Te prawie 200 sób miesięcznie być może są zbyt małą próbką. Czasem nawet – motywowana ciekawością; taką ciekawością, nie tylko ciekawością psychologa, ale taką zwykłą, ludzką ciekawością – pytam uczestników szkoleń, czy być może wśród nich jest taki Debil, który nie rozumie co się do niego mówi, jeżeli się do niego przełożony (mistrz, lider, kierownik, dyrektor) nie wydrze, dodając kilka słów z literką „R” w środku, lub „Ch” na początku. Continue reading “Uwaga! Uwaga! Poszukiwana! Poszukiwany… Debil! Jeżeli to ty, zgłoś się!” »

Dla uzależnionych od pomiaru… czyli, gdy już sobie wszystko pomierzyłeś linijką, to może czas na…?

Ludzie, uwielbiają sobie robić testy. Pomiar fascynuje. W pewnym momencie nie wystarcza nam już to, co możemy zmierzyć za pomocą linijki (wszyscy panowie wiedzą o co mi chodzi;)). Chcemy od życia czegoś więcej. Opis na skali,  liczba punktów dają złudne poczucie kontroli. Wiem, kim jestem. Mogę porównać się z innymi, opętanymi przez psychometrię. Test, szczególnie gdy zawiera tajemniczy przymiotnik „psychologiczny”, w magiczny sposób rozszerza nasz zasób słownictwa, którego możemy używać w rozmowach z ludźmi, gdy mimochodem opowiadamy jacy wyjątkowi jesteśmy. Continue reading “Dla uzależnionych od pomiaru… czyli, gdy już sobie wszystko pomierzyłeś linijką, to może czas na…?” »

Test czy twój szef to Dexter, Lecter lub Underwood? Rozmowa 3

Bez zbędnych wstępów, przedstawiamy rozmowę trzecią.  Cykl „dzwonię do Pani w takiej nietypowej sprawie…

Rozmowa nr 3

„Czy Pani mogłaby zrobić takie testy psychologiczne moim pracownikom, żebym mógł się o nich dowiedzieć takich rzeczy, których oni samo o sobie nie wiedzą…?”

Continue reading “Test czy twój szef to Dexter, Lecter lub Underwood? Rozmowa 3” »

Kto chciałby pracować dla Howard’a Schultza?

Starbucks Howard’a Schultza opowiada o tym jak ratuje się firmę. Jak wprowadza się zmiany, gdy wali się nie tylko twoja organizacja, ale także gospodarka wokół. Lata 2007–2009 to czas trudności nie tylko w Starbucks’ie, ale także najgorszy okres dla wielu amerykańskich firm. Historia opisywana przez Schultza jest o tyle ciekawa, że to historia nie tylko firmy. Schultz stworzył Starbucksa. To historia człowieka, który miał pomysł na picie kawy… Cóż w tym oryginalnego? Howard Schultz z pomysłu na picie kawy zrobił przedsiębiorstwo z 16 tysiącami kawiarni. Continue reading “Kto chciałby pracować dla Howard’a Schultza?” »