Blog

Koszt bycia kobietą

Koszt bycia kobietą

Moja 13letnia córka czyta „W 80dni dookoła świata” Juliusza Verne. Ja obok niej czytam „Ile kosztuje żona?” Violetty Rymszewicz. Książka Verne została wydana w 1872roku. Książka Rymszewicz w 2022. 150lat różnicy a obie czytamy o mordowaniu kobiet w Indiach, o paleniu wdów. Obie czytamy o tym, jak młoda kobieta, jest zmuszana przez rodzinę do tego, by spłonąć razem ze zwłokami męża. Fogg i Obieżyświat ratują Panią Aude. Bohaterki reportażu Violetty Rymszewicz nie uratował nikt.

Ile czasu musi minąć, żeby kolejne pokolenia kobiet nie musiały czytać reportaży o przemocy wobec kobiet?

Rymszewicz pisze o przemocy w kulturze różnych krajów, ale konkretne czyny robią konkretni ludzie. Konkretny oprawca gwałci 9letnią dziewczynkę, bo szaman powiedział mu, że dzięki temu wyleczy się z AIDS. Mężczyzna morduje swoją żonę, bo nie była tak uległa jak tego oczekiwał, sprowadzając ją do USA, a wcześniej wybierając ją z katalogu żon. Konkretna rodzina, z wioski kawalerów z Chinach, zbiera pieniądze dla swojego syna, żeby kupił żonę w innym kraju. Przykłady wybrane przez autorkę są oczywiście skrajne, ale ona napisała przewodnika po Indiach, Polsce czy Chinach, ale opisała patologie związane z traktowaniem kobiet. Każdy rozdział, opisuje inne zjawisko, inny świat, w którym nie chciałybyśmy żyć.

Czytając tę książkę wiele razy myślałm o tym, jak to dobrze, że nie urodziłam się w Azji. Jak dobrze, że nie zostanę wdową w Indiach. Jak dobrze, że nie jestem kobietą w żadnym, opisywanym przez autorkę, krajów. Lekturze każdego rozdziału, towarzyszyła ulga, że to, co czytam, nie będzie częścią mojego życia, ani znanych mi kobiet… Niestety ta refleksja nie dotyczyła już ostatniego rozdziału, w którym opisywana jest sytuacja kobiet w Polsce. Przemoc, której nie jesteśmy sobie nawet wyobrazić. W XXI wieku także wśród nas są kobiety, które są maltretowane, więzione w piwnicach swoich oprawców.

Rebecca Solnit napisała w jednej z książek, że „mężczyźni boją się, że kobiety je wyśmieją. Kobiety boją się, że mężczyźni je zabiją”. O tym jest ta książka. O ryzyku bycia kobietą.

Violetta Rymszewicz doskonale opisuje też mężczyzn, a raczej tych „którym nie wyszło”. Rozdziały o incelach, o meżczyznach, którzy kupują lalki – te rozdziały pokazują jak ważne są kompetencje społeczne mężczyzn. Mężczyźni opisywani przez Rymszewicz nie wzięli się znikąd. Ktoś ich wychował. Ktoś był ich matką, ojcem. Ktoś przekazywał im określone wartości, tłumaczył świat. A może w natłoku obowiązków, pracy, spłacania kredytu, zabrakło czasu na „bycie z własnym dzieckiem”? Dzieci się tylko nie uczą się na podstawie tego, co im mówimy. Obserwują nas. To najlepszy proces socjalizacji, przeżywanie z dzieckiem różnych doświadczeń. Jeżeli tego czasu nie ma, jeżeli syn nie widzi relacji ojca, lub innych ważnych dla siebie mężczyzn, z bliskimi im osobami, skąd ma wiedzieć jak sam ma się zachować? Skąd ma wiedzieć jak rozmawiać? Jeżeli nie spędzamy czasu z własnym dzieckiem, nie mamy też okazji, mówić mu o różnych sytuacjach, o ważnych dla nas rzeczach. Trudno mi uwierzyć, że ktokolwiek poradzi swojemu dziecku, „jak nie dogadujesz się z partnerem_partnerką, zamknij go w piwnicy”. Czy jednak to dziecko wie jak okazywać szacunek? Jak okazywać uczucia? Jak rozwiązywać problemy? Incele nie biorą się znikąd. Ksiązka Violetty Rymszewicz to nie jest książka o zamorskich potworach. To książka o ludziach wokół nas…

Violetta Rymszewicz (2022) Ile kosztuje żona? Mroczne sekrety rynku małżeńskiego. Wydawnictwo Znak Koncept.

Leave Reply