Blog

„Nikt, kto jest w czymś wybitny, nie jest bowiem do końca normalny” – Wright Thompson „Cena naszych marzeń”

Książka „Cena naszych marzeń” to dla mnie kompletne zaskoczenie. Po sportowych biografiach spodziewałam się, historyjek, którymi mówcy motywacyjnie dręczą swoich słuchaczy. Myślałam, że będzie tam sporo banałów o tym, że warto dążyć do celu i być sobą.
Ta książka jest kompletnie inna.
To historie ludzi, którzy coś przegrali; czegoś nie osiągnęli. To historie ludzi z obsesjami, które ich wyniszczają. „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł”. Urban Meyer – jeden z bohaterów tej książki – umieścił ten cytat w swoim biurze. Każda historia pokazuje człowieka, który odniósł sukces, ale „poniósł szkodę na swojej duszy”. Ci ludzie bywają szczęśliwi, szczęśliwi jednak nie są. Furia, którą czują bywa „produktem ubocznym pragnienia sukcesu”. Życie części  z bohaterów to nieustanna walka o to, by być na szczycie. Czytanie o córkach, które w trakcie zawodów „lepiej żeby nie wchodziły” ojcu w drogę, co unaoczniają dziury w ich drzwiach, nie brzmi jak opis sielankowego życia rodzinnego. Anegdotki o znanym sportowcu, który w szafie przyjaciela wywala i niszczy połowę ubrań i butów, bo „nie są tej firmy”, nie wydaje się najlepszym dowodem przyjaźni. Samotna śmierć koszykarza, któremu nikt nie pomógł w trakcie pojawienia się objawów psychozy. Kompletne osamotnienie znanego piłkarza, jego nieśmiałość(?), niedojrzałość(?). Te historie pokazują ludzi znanych, ale samotnych, prawie każdy z opisywanych przez niego ludzi, ma lub miał jakiś problem.
Thompson wiele razy podkreśla, że „nikt, kto jest w czymś wybitny, nie jest bowiem do końca normalny”.
Dla mnie najciekawszym reportażem był opis poszukiwań 50bokserów, którzy walczyli z Muhammedem Ali. Ta historia genialnie pokazuje, co dzieje się z tymi, którzy nawet nie zdają sobie sprawy, że są tylko tłem dla zwycięscy.  Nazwisko Muhammed Ali kojarzą nawet ludzie nieinteresujący się boksem, ale Jim Robinson zniknął jak tysiące tych„przegranych”.
Czytając książkę, zaznaczam dla siebie cytaty, fragmenty. Lubię do nich wracać. Kiedyś ktoś mi powiedział, że to książkowy jeżyk .Patrząc na bok książki, z zaskoczeniem  zobaczyłam, że tak wiele fragmentów przykuło moją uwagę. To nie jest tylko książka dla miłośników biografii sportowych, to książka, dla wszystkich którzy przeczuwają, że gdy gasną światła, życie może wyglądać trochę inaczej. Lektura pokazuje jak wielkiej pasji może towarzyszyć ogromna autodestrukcja. Dlatego warto ją przeczytać.
Wright Thompson (2022) Cena naszych marzeń. Wydawnictwo Znak Literanova

Leave Reply