Blog

Postanowienie noworoczne lidera projektu

Nowy Rok, to czas licznych deklaracji i obietnic, które formułujemy w stosunku do własnej osoby. Może tym razem, warto przygotować jakieś postanowienia, na których nie będą korzystali tylko producenci plastrów nikotynowych oraz środków na odchudzanie? Podobno te właśnie produkty najczęściej łączą się z postanowieniami noworocznymi. Czy w tym roku możesz zrobić coś więcej poza odchudzaniem się i rzucaniem palenia? Może czas na „liderskie” postanowienia noworoczne?

Ja lider projektu obiecuję sobie, że w nadchodzącym 2018 roku…

1.W tym roku, skończę każdy projekt, który rozpocznę. Nie będzie już tak, jak w poprzednich latach, że udało mi się zakończyć tylko co czwarty projekt, a w pozostałych trzech przypadkach udawałem, że to nie były moje projekty, unikając spotkań z ex-zespołem projektowym lub sponsorem projektu. To już się nie powtórzy!

2.Nie będę w tym roku okłamywał ludzi, że mój projekt ratuje świat, ludzkość,  firmę i dzikie pandy w Chinach. Nie każdy projekt ratuje świat! Dlaczego realizuję kolejny projekt? Przychodzę do pracy, a ponieważ szef nie może mnie zrobić dyrektorem, bo to stanowisko jest zajęte, przez 40latka, który ma jeszcze sporo do emerytury i niestety cieszy się świetnym zdrowiem, to mój szef dał mi projekt, żebym przez kilka najbliższych miesięcy poczuł się lepiej. A to lepsze samopoczucie ma mi zagwarantować poczucie wpływu: na ilość awarii, kolor produkowanych detali, czas przezbrojenia; czy restrukturalizacja jakiegoś działu w firmie. Tego jednak ludziom nie powiem, tylko będę przedstawiał im sensowne/merytoryczne cele projektu!!!

3.Nie będę każdej porażki w projekcie zrzucał na swojego szefa. Naprawdę już wiem, że niektóre porażki to moja wina! W tym roku będę starannie wybierał takie, za które ja jestem odpowiedzialny i będę się do nich – tych porażek – na trzeźwo przyznawał.

4.W tym roku, żadnemu uczestnikowi mojego projektu nie powiem już, że robię projekt, bo potrzebuję tego projektu, żeby się certyfikować. W tym roku wreszcie uświadomiłem sobie, że moja kariera może być raczej małym motywatorem dla innych! Informacje o moich planach certyfikacyjnych zachowam tylko dla siebie i najbliższej rodziny.

5.Będę pamiętał, że tworzę grupę projektową,  nie po to, żeby tych ludzi nienawidzić, tylko żeby z nimi pracować! Nie będę też już w nadchodzącym roku mówił do moich ludzi w zespole, że jak się im nie podoba to się mogą zwolnić… Będę pamiętał, że to nigdy ludzi nie motywuje!

6.Jeżeli pracuję w firmie produkcyjnej — odczepię się wreszcie od technologa w mojej firmie. Ten człowiek naprawdę próbował sobie poradzić z problemem projektu, który teraz prowadzę. Tylko robił to inaczej niż ja!

7.Będę pamiętał, że tworzę grupę projektową po to, żeby nie robić wszystkiego samemu! Będę pamiętał, że nie tylko ja jestem genialny, innych też stać na przebłysk geniuszu! Warto realizować projekty w grupie, a nie w tajemnicy przed własnym zespołem projektowym. (Jeżeli wydaje ci się, że tylko Ty w organizacji jesteś genialny, a reszta to idioci, to koniecznie zapisz się na konsultacje psychiatryczne lub psychologiczne! I od tego zacznij Nowy Rok!!!)

8.Będę pamiętał, że siedzenie po 16godzin w pracy, nie oznacza, że realizujemy wspaniały projekt i cudownie jest mieć tak zmotywowanych ludzi w pracy. Taki styl pracy w projekcie oznacza tylko to,  że: nie umiałem odpowiednio zaplanować czasu projektu; zawalczyć o zasoby; zrobić analizę ryzyk; nie mam sam rodziny, którą lubię i chcę spędzać z nią czas; jestem psychopatą. Co więcej oni nie są zmotywowani, tylko można zdiagnozować u nich objawy wyuczonej bezradności. W tym roku, już wiem, że siedzenie po tyle godzin w pracy to błąd. Pozwolę ludziom wyjść z pracy do domu w trakcie realizowanego projektu, bo ufam im, że wrócą na drugi dzień!!

9.Odważę się też powiedzieć szefowi, że TA kolejna zmiana w projekcie, którą proponuje jest zła i sprawia, że ludzie są zdemotywowani, zdenerwowani a nie zainspirowani jego pomysłowością. Jak tego nie powiem, to czekają mnie pełne pogardy spojrzenia kolegów z grupy projektowej, że po raz kolejny nie obroniłem ich przed kreatywnością szefa. Oczywiście powiem to szefowi bazując na danych, liczbach i faktach!

10.Zrobię sobie tatuaż z imionami ludzi, z którymi w ostatnich projektach pracowało mi się źle. Chcę mieć taki tatuaż po to, żeby tych imion nie zapomnieć, jak po raz kolejny wpadnę na kretyński pomysł, by w nowym projekcie dać im szansę… Pod imionami dopiszę sobie „tych Państwa nie obsługujemy w  moich projektach”;). Ten tatuaż nie oznacza, że jestem mściwy, tylko oznacza, że uczę się na błędach.

11.Będę odpowiadał na pytania ludzi z pracy, które będą dotyczyły projektu. Teraz już wiem, że brak informacji to najgorsza z możliwych sytuacji. Ludzie, brak informacji ode mnie, wypełnią wrogością wobec mnie.

Zapraszam do dopisywania innych postanowień liderskich :-) Jaki masz pomysł na 12?

12.

Leave Reply