Mistrzowie FAKAPU. Czy Dan Lyons w swojej książce FAKAP opisał także twoją pracę?
Wyobraź sobie, organizację, w której pracują najlepsi ludzie. Specjaliści w swojej branży, doceniani przez szefa i współpracowników. Wyobraź sobie, że ci pracownicy słyszą od swoich przełożonych, że są świetni; że praca z nimi to prawdziwe szczęście; że wszystkie firmy zazdroszczą, że nie pracują „dla nich”. Wyobraź sobie, że w tej pracy, podkreśla się „ducha pracy zespołowej”, a podczas każdego spotkania atakują cię: równanie „1+1=3” i odmieniane przez wszystkie przypadki słowo „SYNERGIA”. Wyobraź sobie, że wszyscy w tej pracy, podkreślają, znaczenie atmosfery, a szefowie przy każdej okazji zachęcają cię, żebyś współtworzył miejsce, które pokochasz…
Co ty na to? Czy już piszesz CV i list motywacyjny? Czy już zamawiasz w pobliskim studio tatuaży, tatuaż z nazwą firmy, by od początku, na 1000% identyfikować się z organizacją? Czy w tym momencie pojawia się w twojej głowie pełne podejrzliwości pytanie: „A tak serio? Gdzie jest haczyk?”.