Efekt hipopotama – refleksje o kolegach, hipopotamach i Afrykarium (wszyscy z Wrocławia)
SIEDZI W WODZIE. Z boku, przez szklaną szybę widać dużego hipopotama, który SIEDZI W WODZIE. Oczywiście jego SIEDZENIE można nazwać odpoczywaniem, relaksowaniem się po wegetariańskim posiłku. Można próbować znaleźć w tym SIEDZENIU jakiś sens…, ale dalej dla obiektywnego obserwatora pozostanie ono SIEDZENIEM W WODZIE. Widok z góry na hipopotama równie pasjonujący… SIEDZI W WODZIE. I nagle pojawia się u obserwatora myśl, a może by tego hipopotama jakoś ruszyć, poruszyć, zmusić do popływania ku uciesze obserwatora. Natrętna myśl by coś wrzucić hipopotamowi do wody, szybko zostaje odżegnana przez odpowiedzialność obserwatora – nie wolno nic hipopotamowi wrzucać(!).