W szponach infodemii – czyli jak przeżyć weekend?
W psychologii dość często używamy sformułowania, że „mózg jest ślepy”. W dużym uproszczeniu oznacza to, że mózg przetwarza te informacje, które mu dostarczysz. Co dostarczasz mu przez ostatni tydzień?
Na części ekranów, zamiast zdjęć z uroczymi małymi kotkami, znacząco częściej pojawiają się informacje z Chin, Włoch (i nie chodzi o planowanie wakacji(sic!)); analizy giełdowe, trochę danych ze statystki oraz medycyny (pewnie odkryłeś już jak wielu znajomych ma wiedzę, którą przez lata ukrywało z biotechnologii, medycyny, analiz finansowych(sic!)). Dodatkowo znajomi, też raczej nie dzwonią do Ciebie, żeby się umówić na weekendowy wypad, tylko z informacjami, z których kiedyś śmiałbyś się, że naczytali się Nostradamusa, ale teraz sam się zastanawiasz czy…. przypadkiem klucz ptaków na niebie nie układa się w jakieś charakterystyczne kształty i niebiosa nie dają Ci jakiś znaków. Jeżeli w tym opisie rozpoznajesz kilka swoich ostatnich dni, warto spojrzeć na swoje życie emocjonalne i strategie „ogarniania rzeczywistości” z poziomu „meta”.
Zazwyczaj szukamy danych/liczb/faktów żeby zachowywać się racjonalnie. W normalnym, przewidywalnym świecie merytoryka pomaga i uspokaja. W czasach „infodemii”, kiedy wiele tekstów powinno być podpisane pseudonimem Kasandra, warto sobie uświadomić, że strategia poszukiwania informacji może skutkować podwyższonym ciśnieniem, problem ze snem, i kompulsywnym zastanawianiem się czy ta chrypka to tylko chrypka, czy właśnie jesteś pacjentem zero w swojej rodzinie. Spora część tekstów, które czytasz, nie działa na poziomie merytorycznym, racjonalnym, tylko emocjonalnym. Czytając kolejną biografię osoby z covid, porównując ją z własnym życiem, nie dostarczasz sobie informacji, które pomagają Ci się lepiej poczuć, mieć siłę na kolejny tydzień. Dostarczasz sobie informacji, które męczą cię na poziomie emocjonalnym. Informacje, które czytasz niewiele już na twoje życie wpływają, bo raczej i tak już ograniczyłeś swoje „wyjścia”, „kontakty”, zrobiłeś odpowiedni wywar z imbiru, kupiłeś kolejne mydło, zrobiłeś zakupy. Strategia, która wcześniej była, być może dla Ciebie idealna – poszukiwanie informacji, danych – teraz przez to, że do komputerów dorwały się Kasandry grafomanki, stała się negatywną.
Zrobiłeś wszystko co mogłeś zrobić w tym momencie. Jeżeli nie planujesz spekulacji na giełdzie, inwestycji w maseczki chirurgiczne, zakup akcji Orlenu, to…. przed tobą kolejne zadanie – czekasz. Sama sytuacja izolacji jest trudna. Nie wiemy co wydarzy się w następnych tygodniach, bo w przypadku covid-19 nie mamy danych historycznych. Pierwszy raz jesteśmy w tej sytuacji. Przed tobą weekend. Dwa dni. Zrób w sposób świadomy coś, co da ci siłę, energię na kolejny dzień. Zrób coś, co pomoże Ci przetrwać kolejny tydzień.
Zastanów się:
Jeżeli musisz zbierać informacje o covid-19, to:
Oszczędzaj siły:)
Odporności!!!:)