Dlaczego nikt nie widzi, że umieram? Historie ofiar przemocy psychicznej – o książce Renaty Kim
Dlaczego ON to robi? Dlaczego kłamie? Dlaczego tak się zachowuje? Czemu to zrobił? – pytania, na które często chcą odpowiedzieć Klientki, które są ofiarami przemocy w swoich związkach. Paradoksalnie, część z nich przychodzi na początku do psychologa, żeby zrozumieć partnera, zrozumieć jego motywację. Ta pierwsza motywacja, z którą przychodzą do gabinetu, nie zawsze dotyczy wprost tego co się z nimi dzieje, tego, jak mogą siebie odbudować po przemocowej relacji. Przychodzą zrozumieć… JEGO. Kobieta w relacji z partnerem stosującym przemoc psychiczną próbuje często zrozumieć. Zrozumieć motywy, przyczyny postępowania partnera.
– Proszę mi powiedzieć dlaczego on to robi?
To pytanie wraca wielokrotnie. Czy można na nie znaleźć odpowiedź?
Czy diagnozy: przemoc psychiczna, osobowość narcystyczna, osobowość psychopatyczna, zaburzenia, które charakteryzuje brak wyrzutów sumienia, mogą pomóc osobie, która była w przemocowej relacji?
Siniaki, poranione ciało – w przypadku przemocy fizycznej – pokazuje jednoznacznie, że coś się stało; że coś jest „nie tak”. Ofiara przemocy fizycznej szybciej może też otrzymać pomoc w swoim otoczeniu, które może zobaczyć skutki ataków. W przypadku przemocy psychicznej, tak jak bardzo trafnie ujęła to w tytule swojej książki Renata Kim „(…)nikt nie widzi, że umieram”. Przemocy psychicznej nie widać wprost. Ona się dzieje. Gdy ofiara zaczyna dostrzegać, że partner przekracza granicę w swoich ocenach jej zachowania; okłamuje ją, bardzo często oprawca wmawia jej, że źle zrozumiała, że pomyliła się; albo tłumaczy się, że jest w złej formie, zmęczony, zestresowany, ma kłopoty w pracy. Wina – zawsze jest gdzieś poza nim. On „jest ofiarą”, sprowokowaną przez zły świat, złych szefów, rodziców… To nie on zrobił, on tylko odpowiedział na to, co dzieje się wokół niego.
Renata Kim w swojej książce „Dlaczego nikt nie widzi, że umieram”, pokazuje proces szukania informacji, kupowania książek, czytania o tym, jak wyzwolić się z przemocowej relacji jako jeden z etapów, „zdrowienia”. Świadomie piszę o relacji, a nie związku, bo czasem pracując z osobami, które są ofiarami psychopatycznych partnerów, patrząc na ich opowieść z boku, odnoszę wrażenie, że to nie były związki, tylko „wykorzystywanie”, „używanie drugiego człowieka do własnych celów”, równoległe bycie w kilku intymnych relacjach, a czasem nawet wprost mówienie partnerowi, że „nigdy z Tobą nie będę” przy jednoczesnym niepozwalaniu mu na odejście. Diagnoza – nazwa – pozwala zobaczyć, swoją rolę w relacji z przemocowym partnerem. Tą rolą jest niestety bycie ofiarą.
Nazwanie tego, co działo się w relacji, zobaczenia powtarzalności pewnych sytuacji, zachowań, to ważny element terapii. Poznanie mechanizmów relacji przemocowej, może pomóc w zrozumieniu, swoich własnych. Klientki często mówią mi, że rodzina, przyjaciele, nie mogą uwierzyć, jak one mogły pozwolić na „takie traktowanie”, „jak mogły to znosić”. Otoczenie nie jest w stanie zrozumieć, jak inteligentna, „fajna babka” mogła pozwolić sobie na trwanie w takiej relacji. Otoczenie i sama osoba, która o tym opowiada, nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że partner nie zachowywał się „w taki, patologiczny sposób na pierwszej randce”. Bardzo ważne jest zrozumienie całego procesu „uwikłania osoby” w przemocową relację.
Najpierw jest etap czarodzieja, bombardowanie miłością. Jesteś piękna, mądra, wspaniała. Partner nie wierzy we własne szczęście, że Cię spotkał. Zanim nadejdzie etap kolejny, ofiara narcystycznego, pozbawionego skrupułów partnera, czuje się kochana. Czuje, że cudownie. Kolejny etap do degradacja. Ataki, upokorzenia.
Dlaczego wtedy nie odchodzisz? Renta Kim w swojej książce „Dlaczego nikt nie widział, że umieram”, odpowiada na to pytanie. Przemoc psychiczna to proces. Gdyby partner zachował się tak na pierwszej randce, nie chciałabyś go znać. Początek związku jest jednak cudowny, a przesuwanie granicy następuje stopniowo. Ofiara odcięta od rodziny, przyjaciół nie ma gdzie uzyskać pomocy. Niskie poczucie własnej wartości, wyczerpanie emocjonalne – to postawy, które nie ułatwiają odejścia. Renata Kim opisuje historie kobiet i mężczyzn, którzy byli ofiarami psychopatycznego uwiedzenia. Na ich drodze życiowej, pojawiła się osoba, która nie ma wyrzutów sumienia, która dąży do władzy, kontroli nad partnerem.
Jak do tego doszło? Jak fajna kobieta, fajny facet, mógł się związać z tak patologiczną osobą? Kim opisuje historię takich osób. Z perspektywy czasu, one same nie wiedzą, dlaczego tak się stało. Wychowanie? Problemy z samooceną? Poczucie, że przeżywa się coś wyjątkowego? Poczucie lojalności? Duże cenniejsze od szukania przyczyn, jest po prostu opis mechanizmu uzależnienia od narcystycznego, psychopatycznego partnera.
Warto przeczytać. Polecam.
Renata Kim (2021) Dlaczego nikt nie widzi, że umieram… Historie ofiar przemocy psychicznej. Wydawnictwo W.A.B.